IV Bieg Odsieczy Wiedeńskiej – bieg upamiętniający 333. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej i 1050. rocznię Chrztu Polski.

IV Bieg Odsieczy WiedeńskiejBieg Odsieczy Wiedeńskiej organizowany był od 7 do 11 września 2016 roku jako pielgrzymka biegowa dlatego też odbył się pod patronatami honorowymi władz kościelnych: Arcybiskupa Metropolity Krakowskiego Kard. Stanisława Dziwisza, Arcybiskupa Metropolity Katowickiego Wiktora Skworca, Biskupa Polowego Wojska Polskiego Józefa Guzdeka, Biskupa Bielsko-Żywieckiego Romana Pindela, Biskupa Sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka, Biskupa Gliwickiego Jana Kopieca, Biskupa Opolskiego Andrzeja Czaji i władz świeckich: Starosta Będziński Arkadiusz Watoła, Starosta Gliwicki Waldemar Dombek, Starosta Żywiecki Andrzej Kalata, Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, Burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy, Burmistrz Andrychowa Tomasz Żak, Burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej Augustyn Ormanty, Burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, Wójt Gilowic Leszek Frasunek, Wójt Krzyżanowic Grzegorz Utracki, Wielki Mistrz Kapituły Orderu Świętego Stanisława Marek Kwiatkowski.

Bieg Odsieczy Wiedeńskiej był częścią̨ Polonijnych Dni Obchodów 333. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej, które organizowane są w ramach Ogólnopolskich Obchodów 333. rocznicy Wiktorii Wiedeńskiej pod przewodnictwem Pani Senator RP Anny Marii Anders, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Dialogu Międzynarodowego.

IV Bieg Odsieczy Wiedeńskiej SzczyrkBiegacze pokonali w Polsce 333 km i 140 km w Czechach i Austrii przynosząc w darze z Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski Na Górce w Szczyrku i Sanktuarium św. Jakuba w Szczyrku, rzeźbę Matki Bożej Szczyrkowskiej wraz ze św. Jakubem autorstwa Józefa Więzika oraz fragment Buka, na którym objawiła się Matka Boża w 1894 roku na szczyrkowskiej Górce oraz komplet numizmatów wykonanych z okazji twegorocznej rocznicy wraz z kartkami okolicznościowymi wydanymi przez Pocztę Polską, które przekazali osobiście na ręce Jego Ekscelencji Arcybiskupa Wiednia, Kardynała Christopha Schönborna.

Czytaj dalej

Ultra Beskid Sport pobiegł ze sztafetą Odsieczy Wiedeńskiej *

Bieg Odsieczy WiedeńskiejSztafeta upamiętniająca 333. rocznicę Wiktorii Wiedeńskiej na trasie ze Szczyrku do Wiednia pokonała łącznie ponad 400 kilometrów. Wśród 300 biegaczy, którzy się przez nią przewinęli, był Radek i ja. Mamy tę satysfakcję, że jako UBS przebiegliśmy więcej, niż dziesiątą część historycznej wyprawy.

 

Trudne początki
Zaczyna się jak zwykle, czyli od runięcia programu. Pół godziny obsuwy przy starcie, godzina spóźnienia w Żywcu. Obiecałem, że przebiegnę trasę z Rychwałdu do Kalwarii Zebrzydowskiej, jakieś niespełna pięćdziesiąt kilometrów. Myślałem, że pobiegnie ktoś jeszcze. Okazało się, że nie ma nikogo poza mną. Start był zaplanowany na jedenastą. Koło osiemnastej mają czekać jacyś biegacze w Kalwarii. O dwunastej sztafety jeszcze nie ma w Rychwałdzie, więc podejmuję decyzję, że organizatorzy zostają, czekając na nią. Ja tymczasem jadę autem do Ślemienia. Parkuję przy Urzędzie Gminy. Wrzucam plecak: dwa litry oshee, snickers, rodzynki, daktyle, sezamki i jakieś ciastka. Odpalam zegarek i ruszam niebieskim szlakiem. Gubię go po dwudziestu metrach. Zdaję sobie z tego sprawę po kwadransie, stwierdzając, że znaki przede mną są zdecydowanie czarne. Nie ma sensu wracać. Idę na azymut, za własnym cieniem. Przecinam asfaltówkę z Żywca do Suchej Beskidzkiej i daję w las. Droga robi się coraz węższa, przechodzi w ścieżkę a ta zanika. Jakieś krzaczory, połamańce, grzyby-trujaki: dobre, zjesz takiego i do końca życia nie czujesz już głodu. Wreszcie dopadam zielonego szlaku, który prowadzi z Kocierza. Za chwilę pojawia się zgubiony wcześniej niebieski. Potem sprawdzam ślad i okazuje się, że dzięki pomyłce jestem jakiś kilometr do przodu. Od przełęczy pod Madahorą wchodzę na czerwony szlak, który prowadzi na Leskowiec. Czytaj dalej

Bieg z okazji 333 rocznicy odsieczy wiedeńskiej i 1050 rocznicy chrztu Polski

 

Bieg z okazji 333 rocznicy odsieczy wiedeńskiej i 1050 rocznicy chrztu PolskiBieg Odsieczy Wiedeńskiej jest częścią Polonijnych Dni Obchodów 333. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej, które organizowane są w ramach Ogólnopolskich Obchodów 333. rocznicy Wiktorii Wiedeńskiej pod przewodnictwem Pani Senator RP Anny Marii Anders, sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. Dialogu Międzynarodowego.


Patronat Honorowy nad Biegiem Odsieczy Wiedeńskiej objęli: 

Arcybiskup Metropolita Krakowski Kard. Stanisław Dziwisz, Arcybiskup Metropolita Katowicki Wiktor Skworc, Biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek, Biskup Bielsko-Żywiecki Roman Pindel, Biskup Sosnowiecki Grzegorz Kaszak, Biskup Gliwicki Jan Kopiec, Biskup Opolski Andrzej Czaja, Wielki Mistrz Kapituły Orderu Świętego Stanisława Marek Kwiatkowski.

Starosta Będziński Arkadiusz Watoła, Starosta Gliwicki Waldemar Dombek, Starosta Żywiecki Andrzej Kalata, Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, Burmistrz Szczyrku Antoni Byrdy, Burmistrz Andrychowa Tomasz Żak, Burmistrz Kalwarii Zebrzydowskiej Augustyn Ormanty, Burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski, Wójt Gilowic Leszek Frasunek, Wójt Krzyżanowic Grzegorz Utracki


Trasa Biegu Odsieczy Wiedeńskiej i wydarzenia z nim związane


Polska (333km):

Szczyrk, – środa, 07.09. br. o godz. 7:30, (etap bieg)

start: Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski Na Górce w Szczyrku

Czytaj dalej

Spotkanie z przedstawicielami Światowej Federacji Sportu Polonijnego

Min. Adam Kwiatkowski, Prezes Andrzej KempaW poniedziałek Szef Gabinetu Prezydenta, minister Adam Kwiatkowski spotkał się z  przedstawicielami Światowej Federacji Sportu Polonijnego, którzy uczestniczyli w I Sympozjum Federacji, odbywającym  się w dniach 19 – 21 sierpnia w  Warszawie.

Głównymi tematami rozmowy były sport polonijny, jego zadania i  potrzeby. Podczas spotkania Prezes Federacji Pan Andrzej Kempa zaprezentował rezultaty obrad, podkreślając, że sympozjum było okazją do wymiany poglądów na temat kierunków rozwoju sportu polonijnego.

Uczestnicy spotkania z ministrem Adamem Kwiatkowskim podkreślili, że sport jest elementem promocji Polski i integracji środowisk mieszkających poza granicami kraju.

Światowa Federacja Sportu Polonijnego działa na rzecz promocji i popularyzacji sportui kultury wśród Polaków mieszkających za granicą. Jej główne cele to: organizacja imprez sportowych oraz promocja wydarzeń sportowych, w których biorą udział Polacy w krajach zamieszkania Polonii.

Fot. Krzysztof Sitkowski / KPRP
źr.: http://www.prezydent.pl/kancelaria/aktywnosc-ministrow/art,408,spotkanie-z-przedstawicielami-swiatowej-federacji-sportu-polonijnego.html

Andrzej Bartniak – odszedł od nas wspaniały człowiek! Były mistrz Polski w zapasach.

Andrzej BartniakPogrążeni w głębokim smutku i bólu zawiadamiamy, że w dniu 24 lipca 2016 roku o godzinie 10:00 odszedł od nas ukochany ojciec, Andrzej Bartniak. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek, 05. sierpnia br. roku o godz. 12.00 na starym cmentarzu w Zgierzu przy ul. Piotra Skargi.

Wszystkich przyjaciół zamieszkałych w Austrii informujemy, że Msza święta w intencji zmarłego zostanie odprawiona w niedzielę, 28 sierpnia br. o godzinie 11:00 w Kościele Sióstr Salezjanek, 1030 Wien, Rennweg 10.

Kochający synowie Robert i Dawid z rodzinami.

 

To był piękny słoneczny lipcowy weekend, sobota, Wiedeń, Donauinsel, kolejny cardio-trening na rowerze. Świetna sprawność, kondycja, siła, podwyższona dynamika, niespodziewane zachowanie spacerowiczów, pierwsza próba uniknięcia kolizji i poszkodowania innych, druga próba, nagle potężny betonowy filar mostu Praterbrücke i … koniec treningu, weekendu, planów treningowych i życia w sportowej pasji. Lekarze podjęli jeszcze walkę o jego życie ale za niego nikt do tej pory nic nie wygrywał, więc ta walka została przegrana.

Andrzej – po 16 dniach wspomagania przez urządzenia podtrzymujące życie – zmarł w wiedeńskim szpitalu AKH. Wiadomość o jego śmierci była tak szokująca, że wielu z nas nie może się z nią pogodzić i myślę, że są tacy jak np. ja, którzy jej nie zaakceptują! Wyobrażam sobie, że Andi niespodziewanie wyjechał gdzieś na dłużej i nie pożegnał się aby nie tęsknić za mocno po rozstaniach, więc my spokojnie poczekamy na “Andiego”. Zapewnie równie niespodziewanie się kiedyś zobaczymy, a kiedy to będzie, to już Pan Bóg sam nam zaplanuje.
Do zobaczenia przyjacielu, twoj Andiucha-Burczymucha.
(tym zwrotem często się żegnał ze mną)

Czytaj dalej